Regionalizm
Polscy Niezłomni
1 marca, w Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, pochylamy się nad losem Niezłomnych Żołnierzy powojennego podziemia niepodległościowego. To oni po 1945 roku nie pogodzili się z utratą suwerenności Polski i dalej walczyli. Stając w obronie wolności narodu, często płacili najwyższą cenę - więzienie, cierpienie, oskarżenie i śmierć. Oni nie wrócili z lasu i nie złożyli broni, gdy wszyscy już składali. Nie poszli na kompromis. Miłość do Ojczyzny nie jest hasłem. To wybór. To odpowiedzialność. To wierność wartościom -nawet wtedy, gdy kosztuje najwięcej. Przywracając pamięć i dobre imię Żołnierzom Niezłomnym , składamy hołd Bohaterom, których próbowano wymazać z historii. Pamiętajmy o Nich i Ich odwadze oraz wierności Niepodległej. Pamięć to nie przeszłość. To zobowiązanie.
Opowieść o niezwykłych, styczniowych bohaterach…
Uczniowie starszych klas przygotowali dla swoich młodszych kolegów historyczną opowieść o polskich bohaterach Powstania Styczniowego. Przedstawili oni okoliczności walk o wolność Polski, aby młodsi koledzy wiedzieli, czym jest patriotyzm i poświęcenie dla Ojczyzny. Przypomniano, iż mimo heroizmu polskich żołnierzy przewaga armii rosyjskiej przesądziła o klęsce zrywu. Pomimo porażki powstanie pozostaje symbolem walki o niepodległość i determinacji narodu polskiego. Jego bohaterowie na zawsze zapisali się w historii, przypominając o niezłomnym dążeniu do wolności.
Ewa Pietrzyk
Anna Mazurek
Andrzej Mazurek
Powstanie 1863 roku
Był mroźny styczeń 1863 roku i kolejny etap zaborczej egzystencji Polaków, którzy nigdy nie pogodzili się z utratą Ojczyzny. Naród polski kolejny raz skierował swe myśli ku nadchodzącej, nieuchronnej walce o wolność. Polacy ruszyli do boju. Strzelcy posiadali broń palną. Kosynierzy rekrutowali się przeważnie spośród chłopów uzbrojonych w osadzone na sztorc kosy, drągi i piki. Oddziały te, ukrywały się najczęściej w lasach i atakowały nieprzyjaciela z zaskoczenia. W polskiej historii utrwalił się następujący wizerunek styczniowego powstańca - w kożuszku, z pistoletem za pasem, w rogatywce obszytej barankiem, z kosą lub karabinem w sinej, zmarzniętej dłoni, gorączkowo rozgrzewanej nad płonącym ogniskiem, na skutej mrozem leśnej polanie.
W naszym regionie i wśród mieszkańców Bełżyc odnotowano „wielki, patriotyczny zapał do walki”. Bicie dzwonów w miejscowych kościołach w nocy z 22 na 23 stycznia 1863 r. obwieściło wybuch powstania. Bełżyckie społeczeństwo czynnie uczestniczyło w tragicznych wydarzeniach Powstania Styczniowego. Cześć i chwała Bohaterom!
Warszawo, nasza stolico gruzami przysypana…
17 stycznia 1945 roku Armia Czerwona wkroczyła do zrujnowanej lewobrzeżnej Warszawy. Wraz z czerwonoarmistami do stolicy weszli także żołnierze 1. Armii WP. W dzisiejszej narracji historycznej trwa spór o słowo „wyzwolenie”. W rzeczywistości prawie nie było ani kogo, ani czego wyzwalać…
Od upadku Powstania Warszawskiego stolica była sukcesywnie niszczona przez specjalne oddziały niemieckie. Niemcy wywieźli z miasta wszystko, co miało jakąkolwiek wartość. Następnie do akcji przystąpili żołnierze tzw. Brandkommando, do zadań których należało podpalanie budynków. Okupanci zniszczyli zabudowę miejską, wysadzili mosty i dworce. Zburzone zostały szkoły, szpitale, miejsca kultu religijnego, a na ulicach zalegały gruzy wśród których kryły się miny i niewypały. Naszą stolicę nazwano miastem ruin. Pamiętnego stycznia wśród ruin tego miasta prawie nie było mieszkańców. Żołnierze wkroczyli w morze gruzu, a witały ich kikuty wypalonych kamienic. A jednak ze zgliszczy zaczęli wyłaniać się nieliczni Warszawiacy, którym udało się przeżyć niemiecką okupację. Do stolicy nadciągali także ci, którzy uciekli do dalszych dzielnic lub podwarszawskich miejscowości. Zaczynało tu powracać życie, lecz nie dla wszystkich rozpoczynał się okres wolności. O nowym rozdziale historii Warszawy pisano iż nastąpiło nie wyzwolenie miasta, ale wyzwolenie morza ruin, pozbawionego mieszkańców. Niemcy postanowili, że Warszawy nie będzie. Warszawiacy temu zaprzeczyli. Cześć i chwała Bohaterom!
Polskie, historyczne Wigilie…
Wigilia to czas miłości, serdeczności i pokoju. Świąteczne chwile zwykle należą do najcenniejszych momentów w życiu każdego człowieka. W ten wyjątkowy w polskiej tradycji wieczór zatrzymujemy się i spędzamy czas w gronie bliskich nam osób. Dzielimy się białym opłatkiem, który podajemy sobie z rąk do rąk, na znak wspólnoty, zgody i radości ze spotkania. Zasiadamy też wtedy przy nakrytym białym obrusem stole. Śpiewamy kolędy i w głębi duszy pragniemy, aby te wspólne chwile trwały dłużej. Tradycja polskich Wigilii jest wyjątkowa i szczególnie uroczysta, gdyż w tym momencie wycisza się cały nasz świat. Otwierają się ludzkie serca i drzwi domów, czasami długo zamkniętych. Panuje wtedy pokój i radość, wspominamy też minione lata oraz Tych, których już z nami nie ma przy świątecznej, uroczystej wieczerzy.
Polskie wigilijne spotkania nie zawsze oznaczały radość, pokój oraz możliwość przebywania w gronie rodzinnym. Były takie wigilijne wieczory, które na zawsze pozostaną w pamięci narodu, jako te bolesne i trudne.
Wigilie w Auschwitz to wspomnienie pięciu kolejnych świąt Bożego Narodzenia za drutami niemieckiego obozu, gdzie miały miejsce tragiczne zdarzenia. Pomimo grożących kar organizowano jednak Wigilie. Wspomnienia tamtych dni na zawsze pozostały w pamięci ludzi, którzy doświadczyli piekła Auschwitz. Jedną z najtragiczniejszych Wigilii, zarazem pierwszą za obozowymi drutami, była ta z 24 grudnia 1940 roku. Na placu apelowym hitlerowcy ustawili choinkę oświetloną elektrycznymi lampkami. Pod drzewkiem zostały złożone ciała więźniów zmarłych w czasie pracy oraz zamarzniętych podczas apelu. Rok później, w 1941 roku, Niemcy "zorganizowali" równie tragiczną Wigilię. W czasie powrotu z niewolniczej pracy przy budowie KL Auschwitz II-Birkenau do obozu macierzystego, hitlerowcy zabijali jeńców z komand radzieckich, którzy nie byli w stanie już iść o własnych siłach. Więźniowie mimo to starali się świętować w poszczególnych blokach i pomagać załamanym. Śpiewali kolędy, a następnie Mazurka Dąbrowskiego. Ściskali się serdecznie, gorąco i długo płakali. Zdarzyło się tam też, iż w jednym z bloków, więzień - ksiądz katolicki dostał chleb i zastąpił nim Hostię.
Atmosfera obozowej wieczerzy wigilijnej w 1944 r. była już zupełnie inna. Dni III Rzeszy były policzone. O północy, więzień - ksiądz Władysław Grohs de Rosenburg, za cichą zgodą blokowego i sztubowego, odprawił pasterkę, a 27 stycznia 1945 roku dla więźniów nadeszła już wolność.
Również smutna i owiana tęsknotą była Wigilia 1939 roku w miejscowościach: Ostaszków, Starobielsk, Kozielsk. Kilkanaście tysięcy oficerów, podoficerów, leśników, duchownych, policjantów, urzędników spędzało tam ostatnią w swoim życiu wigilijną wieczerzę. Z notatników wydobytych z masowych grobów w Katyniu wyłania się posępny obraz tamtej mrocznej nocy. Jeńcy tam przebywający, gdy wracali z pracy przez las, zbierali gałązki by zrobić z nich choinkę. Więźniowie mieli stół nakryty prześcieradłem, malutką choinkę i dzielili się opłatkiem własnej roboty, wszystko to odbywało się wśród szlochów i łez. Całą swoją duszą i sercem rwali się oni w myślach do swoich rodzin, spędzali bowiem ten wyjątkowy dzień setki kilometrów od rodzinnych domów, w sowieckiej niewoli. Tysiące Polaków zasiadło tam do uroczystej wieczerzy ostatni raz w życiu… Czy przypuszczali, iż niebawem zostaną zamordowani strzałami w tył głowy, stojąc nad wielkimi dołami, niedaleko stacji kolejowej, gdzieś pośród gęstego lasu?
Wspomnienie o Polsce - Ojczyźnie naszej...
Kolejny raz uczniowie klas starszych przybliżyli ważne fakty z polskich dziejów młodszym koleżankom i kolegom z klasy 1b oraz 3a, 3b i 3c. Opowiadali o ważnych miastach, które w historii Polski pełniły funkcje stolic naszego państwa oraz zaprezentowali informacje o obecnej stolicy, Warszawie. Przypomniano też legendę o początkach państwa polskiego i znaczenie bieli oraz czerwieni jako barw narodowych. Odbył się też konkurs wiedzy o Polsce, w którym młodsi uczniowie wykazali się wiedzą oraz patriotyzmem.
Anna Mazurek, Andrzej Mazurek, Ewa Pietrzyk
Lekcja historii
Porządkowanie mogił
Harcerze oraz młodzi historycy z naszej szkoły uporządkowali historyczne mogiły, które są od wielu lat pod opieką naszej szkoły. Praca, którą wykonali uczniowie jest dowodem szacunku, jaki każdy z nas powinien mieć do osób spoczywających w wielu starych, zabytkowych i nieco zapomnianych dziś miejscach pamięci narodowej. Szacunek i pamięć o zmarłych to wartości ponadczasowe, charakterystyczne dla naszej kultury, które powinny być przekazywane kolejnym pokoleniom. Dlatego też, akcja porządkowania grobów i pomników oraz oddania czci zmarłym jest nie tylko ważnym wydarzeniem, ale również okazją do przypomnienia o tych, którzy już odeszli.
Porządkowanie miejsca pamięci narodowej
Młodzi historycy uporządkowali mogiłę, nad którą patronat sprawuje nasza szkoła. Jest to dowód szacunku młodych ludzi wobec bohaterów spoczywających w starych, zabytkowych i nieco zapomnianych dziś grobach.
Szacunek i pamięć o zmarłych to wartości ponadczasowe, charakterystyczne dla naszej kultury, które powinny być przekazywane kolejnym pokoleniom.
3 MAJ
Ojczyzna
Ojczyzna - bliskie słowo,
W nim serca wszystkie
Ojczyzna – zwykłe słowo,
Czemu tak bliskie ?
Ojczyzna – to czas dawny,
Ojczyzna – to czas bliski,
To miły dom rodzinny i matki oczy jasne
Ojczyzna – to jest mowa znajoma od kołyski
Ojczyzna – to my sami, to serca nasze własne!
Nasza Ojczyzna – Polska w XVIII wieku przeżywała kryzys, który próbowano przezwyciężyć reformami zapisanymi w Konstytucji 3 Maja. Była ona drugą na świecie i pierwszą w Europie ustawą regulującą organizację władz państwowych, prawa i obowiązki obywateli. Była też ostatnią próbą ratowania Rzeczypospolitej. Dawała nadzieję na wzmocnienie państwa polskiego, w którym przez wieki dominowała zasada "liberum veto". Niestety obowiązywała tylko 14 miesięcy. Nastąpiły bowiem kolejne rozbiory Polski, które zlikwidowały niepodległe państwo polskie na 123 lata. W 1795 roku Polska przestała istnieć na mapach Europy. Jej ziemie podzieliły między siebie trzy państwa zaborcze, włączając je w obręb swoich terytoriów.
Pamiętajmy o naszej Polsce!


















